po kliknięciu myszką 

na miniaturce zostanie 

ona powiększona

pam 001

pam 002

pam 003

pam 004

pam 005

pam 006

pam 007

pam 008

pam 009

pam 010

pam 011

pam 011b

pam 012

pam 013

pam 014

pam 015

pam 016

pam 017

pam 018

pam 019

pam 020

pam 021

pam 022

pam 023

pam 024

pam 025

pam 026

pam 027

pam 028

pam 029

pam 030

pam 031

pam 32

pam 033

pam 034

pam 035

 

wróć do strony

głównej

LESZEK

JARANOWSKI – „Długi”

Był członkiem Komisji Zakładowej „Solidarności” w WSK-PZL i przewodniczącym Komisji Wydziałowej na ulicy Wrocławskiej popularnie zwanej „Blaszanką”. Pracował jako operator wielkiego i skomplikowanego centrum obróbczego. W poniedziałek po wprowadzeniu stanu wojennego nie powiodła się próba strajku, utworzyli Tajną Komisję „Solidarności”. Próbowali robić zakładową bibułę. Nie mieli doświadczenia, ani rozeznania, nie mieli drukarzy. Zbudowali więc tradycyjną ramkę drukarskią, później zdobyli powielacz spirytusowy i w ten sposób wydawali zakładowe pisemko „Jesteśmy, będziemy…” 

  

W listopadzie 1982 w przeddzień ogłoszonego przez ukrywających się działaczy „Solidarności” strajku generalnego bezpieka wzięła go z domu i pod pozorem służby Ojczyźnie zamknęła w Wojskowym Obozie Specjalnym; była to ukryta forma internowania, wyszedł w lutym 1983.

Wojskowe odosobnienie jeszcze wzmogło chęć działania; poprzez „Zośkę” dla której drukował „Serwis Informacyjny” i „Aktualności” trafił do Wojtka Marchewczyka, ten wciągnął go do roboty. Brał się za wszystko: drukował, kolportował, zdobywał papier. W końcu najmocniej wciągnęło go drukowanie, nie dlatego żeby było szczególnie interesujące, ale ktoś z techniczną smykałką musiał to robić: nie tylko wkładać matryce i „kręcić”, ale regulować, naprawiać, dorabiać niemożliwe do legalnego zdobycia części. Tak generał Jaruzelski przekwalifikował go na drukarza.

Wybuch strajku w Hucie w 1988 roku zastał go wraz z grupą kolegów u „Kaśki”. Ktoś rzucił: no to drukujemy „Hutnika” codziennie! Oczywiście trzeba było to robić, bo pismo ma służyć strajkującym. Nocą drukował, wczesnym rankiem zawoził paczki zadrukowanego papieru do „skrzynki” kolportażowej; tyle ile mógł unieść, brał ze sobą i przez płot dostawał się do strajkującego zakładu, aby zebrać informacje do następnego numeru. Po trzech dniach takiej pracy, w sobotnie popołudnie wylądował w szpitalu pod kroplówką. Robotę podjęli koledzy. W poniedziałek zameldował się do pracy ponownie. Pewnie bezpieka wiedziała o ich pracy, bo za bardzo się podczas strajku nie kryli, ale w 1988 roku rozpadająca się komuna nie potrafiła lub nie chciała za mocno uderzyć.

Zatrzymywany prewencyjnie wielokrotnie nigdy nie był aresztowany przy „robocie”, drukował „Hutnika” i wiele innych tytułów na różne sposoby aż do wyborów.

W roku 1988 wyróżniony medalem „Plus Ultra” przyznawanym przez „Ruch Odwaga i Prawda” oraz „Związkową Niezależną Oficynę Wydawniczą” ludziom szczególnie zasłużonym w działalności polskiego podziemia.

Na jubileusz 25. lecia pisma „Hutnik” uhonorowany medalem „ZA ZASŁUGI DLA MAŁOPOLSKIEJ SOLIDARNOŚCI”

oraz medalem Pro Memoria Prasy Podziemnej 1982-1989 „NIEZŁOMNYM W SŁOWIE”

W 25. lecie Porozumienia Prasowego „Solidarność Zwycięży” za współpracę – honorowa odznaka Solidarności Walczącej (PPSZ)

W grudniu 2009 roku odznaczony

przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego

Krzyżem Oficerskim Orderu Polonia Restituta.

11 grudnia 2010 roku odznaczony

przez Kornela Morawieckiego

Krzyżem Solidarności Walczącej

   

 kliknij na banerze poniżej aby przeczytać biogram

zamieszczony w „Encyklopedii Solidarności"

    

 

oraz w Słowniku „Niezależni dla kultury 1976-1989”

 wróć >