|
czy można? |
|
|
|
... Po emisji felietonu w radiu rozdzwoniły się telefony. Ludzie atakowali głównie samego Markowskiego, ale dostało się też prowadzącym. Radio Kraków ktoś porównał do rozgłośni z Torunia. Dziennikarze, którzy wyemitowali materiał przyznają, że znaleźli się w oku cyklonu... (Gazeta Krakowska) |
|
Burza po emisji felietonu Stanisława Markowskiego, znanego fotografika „Solidarności”, członka rady programowej Radia Kraków. Na antenie Radio Kraków we wtorek emitowano felieton Stanisława Markowskiego, w którym zadał sobie i nam kilka podstawowych pytań określających otaczającą nas rzeczywistość. Staszek pyta: czy można?
zamiast podsumowania – Leszek Jaranowski przyjaciele, to nie to Zwykle unikam komentowania, ale aż się prosi aby posłuchać utworu Lluisa Lliacha napisanego w 1978 roku. Niewątpliwie coś w tym jest. Jak to mawiają w Krakowie, „jest coś na rzeczy”. |
|
||
|
reakcje:
Bardzo Ci dziękuję za felieton radiowy „Czy można” w imieniu tych wszystkich, którzy wciąż walczą o Polskę uczciwą i sprawiedliwą, wolną od kłamstwa i brutalnej cenzury historycznej. Twoje wystąpienie i odwaga pozwala nam wierzyć, że nasze wysiłki doprowadzą do takiej Polski, która potrafi rozliczyć zbrodnie komunistyczne i nie będzie prześladowań twórców i dziennikarzy za pokazywanie prawdy. Nie jesteś osamotniony w swoich poglądach, bo wyrażasz to o czym stale dyskutujemy w środowiskach niepodległościowych. *** Dziękuję też za pieśń „Przyjaciele, to nie to”. Taka poezja dodaje nam wszystkim sił. Na koniec, prosiłbym Cię, o ile dasz radę, to posyłaj informacje o swoich audycjach w mediach. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof Bzdyl
Witam! Dziękuję za słowa wypowiedziane na antenie Radia Kraków. Odważne słowa. Cóż „w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy”... Zapewne wywołało to protesty, jak zawsze gdy ktoś mówi prawdę – zwłaszcza tą, która kole nieprawych w oczy. Ale Samodzielna Królewska Brygada Huzarów Śmierci pozostaje wierna. Idzie. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego! Dawid Hallmann
Drogi Leszku, odpowiadam: nie można! Można i należy przeciwnika politycznego krytykować, ale nie wolno go obrażać. Słowa Staszka Markowskiego plasują go w podobnym miejscu (albo jeszcze niżej) niż uplasował się Radek Sikorski znieważając Prezydenta. Elementarne zasady dobrego wychowania powinny obowiązywać, zwłaszcza wśród tych, którzy mają się za konserwatystów. Przykro mi że najdzielniejszy z fotografów „Solidarności” stał się kiepskim propagandystą. Pozdrawiam: Jerzy Surdykowski
Leszku, dziękuję... Podziękowania i pozdrowienia dla Staszka. Ilu jeszcze zostało takich odważnych, prawych ludzi? Barbara Gierula
Dzięki Leszku... Pytanie czy można? To pytanie stało się pytaniem retorycznym. Można. Od okrągłego stołu ci sami faceci, podzieleni na role to robią. Dziś to eskalacja nienawiści między Nimi. Nienawiści zrozumiałej – posmakowanie władzy i szmalu. Gdzie byli Kaczyńscy gdy mówiono o niepodległości w czasach trudnych, bardzo trudnych. Co wygadywali z trybuny Sejmowej o projekcie „Restytucji Niepodległości”? Jak zachowywali się podczas bezprzykładnego ataku Maciarewicza na KPN w Sejmie RP. Dokładnie tak samo jak Tusk, Bielecki, Komorowski i cała reszta UD-ecko SLD-owska. Przyznam, że śmieszy mnie ta cała egzaltacja osób, którzy dziś są oburzeni słusznie, a wczoraj nie mogli być oburzeni – bo to nie było słuszne. Trochę proporcji mocium Panowie, trochę proporcji!!! Zbigniew Skorecki
Można, bo głosy sprzeciwu są ciche, rzadkie i z nieznaczących środowisk.
Nie powodują dużych zmian w sondażach na niekorzyść rządzących. A mając
czas antenowy (jeszcze) poniżenie, lekceważenie, wyśmiewanie połączył
bym z przykładami, choć po jednym. Bo trwająca właśnie podróż premiera
jest tryumfem p. Prezydenta i zaprzeczeniem jednego z zarzutów p. Radka,
bo rozgrywanie wewnętrznych sporów polskich przez Putina (rocznica
Katynia) przy akceptacji MSZ jest poniżaniem Polski i Polaków, nawet
tych, którzy nigdy na to nie wpadną, bo brak ustawy nazywającej ludzi
rządzących z obcego nadania w PRL zdrajcami – stworzyło by normalną
podstawę pod historię, nauczanie w szkole, traktowanie urzędników z PRL
rodem, itp. Stanisław Alot
|
|
|
W najbliższą sobotę, 13 III 2010, w Radiu Kraków będzie emitowany na
żywo, program, zatytułowany „Sobotnia Loża Polityczna”. w czasie 11.00 -
12.00. |
|
|
Felietony,
około 2-2,5 minutowe, jeśli ich nie zdejmą, są emitowane |
|
sprawa felietonu i o mediach publicznych
w sobotniej loży politycznej Radia Kraków
|
28 marca 2010 Stanisław Markowski |
![]() |
Stanisław Markowski, ur. 8 V 1949 w Częstochowie. Absolwent geografii Uniwersytetu Jagiellońskiego (1972); pracownik muzeum UJ. W 1971 zadebiutował jako fotograf wystawą Klimaty Krakowa. Od 1975 niezależny fotografik, od 1976 członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Od 1980 poświęcił się fotografii społeczno-politycznej; dokumentował walkę społeczeństwa polskiego z dyktaturą komunistyczną. W XI 1980 autor muzyki do wiersza Jerzego Narbutta Solidarni, utworu, który stał się hymnem „S”. W 1981 działacz krakowskiego KOWzP. W 1988 wyróżniony Nagrodą Niezależnych Dziennikarzy im. Eugeniusza Lokajskiego (fotografa Powstania Warszawskiego). Autor 25 albumów fotograficznych m.in. Fotografie z lat 1980-1989, Dwór Polski, Pejzaż święty. Polskie kościółki drewniane, Drogami św. Franciszka z Asyżu, Ziemia Zbawiciela i Klimaty Krakowa. Kompozytor i wykonawca pieśni do słów wybitnych polskich poetów (częściowo zebranych na płycie Tęsknota). |
© Leszek Jaranowski